Sansui 1000













Był produkowany tylko przez rok, a poprzednikiem Sansui 1000 był wybitnie kolekcjonerski model SM-80. Elektronicznie 1000 był kopią SM-80, z tym że tuner w 1000 to już wyrób pracujący tylko w systemie stereo MPX bez możliwości "stereo multicast" jak SM-80. "Tysiączka"  wyznaczyła  nowe kierunki jeśli chodzi o konstrukcje amplitunerów SANSUI, od tego modelu system stereo to był wyłącznie MPX. Dzielił on z wczesnymi modelami 500 przekaźnik służący do włączania żarówki 6,3V jako wskaźnika sygnału stereo i głowicę UKF opartą na jednej duotriodzie ECC85.  Uzupełnienieniem żarówki 6,3V był wielki pomarańczowy krążek plastiku na froncie, który po uzyskaniu informacji o sygnale MPX jarzył się mało dyskretnie, a wręcz by można powiedzieć demonstracyjnie. Był to początek stereo na UKF-ie i to chyba tłumaczy takie "demonstracyjne" działanie wskaźnika  stereo. Taki też chyba był zamysł konstruktorów. Kosmetycznie model 1000 był bardzo podobny do Sansui 500. Prosty, wręcz ascetyczny  panel czołowy z blachy aluminiowej o grubości 3 mm, a u góry wąska szklana skala. Inne jednak były przełączniki - typu dociskowego (w 500 ślizgowe) i w innym miejscu. Znajdowały się one pod szklaną skalą  a nad potencjometrami i przełącznikami. Inny był też wskaźnik dostrojenia. W 1000 po raz pierwszy u Sansui został wprowadzono wskaźnik wskazówkowy. Co prawda malutki i sprawiał wrażenie, że pochodzi z zupełnie innego urządzenia ale zawsze to coś nowego.  Wizualnie 1000 to był "prawie" 1000A.
Jeśli chodzi o konstrukcję wzmacniacza mocy to elektronika 1000 jest też wyjątkowa. Sansui przez pewien czas w paru swoich wyrobach stosował pentody mocy PL36. Te skonstruowane na potrzeby czarnobiałych odbiorników telewizyjnych lampy okazały się przydatne do konstruowania wzmacniaczy audio pracującyh w układach Push&Pull (poza Sansui tylko Philips stosował PL36 i  głównie do wzmacniaczy P&P OTL). PL36 były powszechnie dostępne, tanie i nie wymagały wysokich napięć zasilających. Mogły w układzie Push&Pull dostarczyć dużej mocy, co przy konstrukcjach budżetowych, a do takich zaliczały się amplitunery japońskie, było bardzo istotne. Sansui 1000 użytkowany współcześnie jest bardzo tani w eksploatacji, bowiem mimo wzrostu cen lampy PL 36 są traktowane jako tzw. "lampy śmieciowe" i można je kupić tanio. Wg. producenta amplituner dysponował mocą w sinusie 2 x 33 W. Lampami sterującymi były ulubione przez japończyków lampy podwójne 6AN8A, a w przedwzmacniaczu pracowały 12AX7 czyli ECC83. Jak większość wyrobów Sansui preamp korekcyjny skonstruowany był jako mały moduł na tranzystorach germanowych.

Współcześnie trudno jest trafić egzemplarz 1000 w dobrym stanie kosmetycznym. Dzięki stosowanym lampom mocy mogły one pracować latami bez żadnych napraw. I tak też było. W końcu jednak zestarzały sie technologicznie i zastąpiły je sprzęty tranzystorowe. 


    

           

Powrót