SX-110


Model SX-110 miał być amplitunerem Pioneer'a o największej mocy, bardzo dobrych parametrach  tunera i generalnie konkurować parametrami z Sansui 1000A. Być może się to udało, ale modeli SX-110 sprzedano wielokrotnie mniej niźli 1000A.
Końcówka mocy pracowała na lampach 7868 w układzie Push&Pull z ustawianym biasem dostarczając wg.  producenta łącznie 110 W mocy muzycznej.
Głowica UKF pracująca na zakresie 88-108 MHz zawierała trzy lampy - jeden nuvistor 6CW4 i dwie 6AQ8 / ECC85, z czego jedna sekcja ECC85 pracowała w układzie AFC (czyli ARCz.) . Po głowicy trzystopniowy wzmacniacz pcz. (Sansui 1000A i 500A miały czterostopniowe). Kolejnym elementem tunera był dekoder stereo na trzech lampach 6CG7,
6AQ8 / ECC85 i 6AV6 / EBC91. Wskaźnikiem dostrojenia była już wcześniej stosowana 6R-E13, a o sygnale MPX informowała neonówka. Amplituner miał też sekcję AM na fale średnie. 
Przedwzmacniacz był standardową konstrukcją Pioneer'a spotykaną we wcześniejszych modelach, Do wzmacniania sygnałów z gramofonów i głowicy magnetofonowej służyły po jednej 12AX7 / ECC83 na kanał. Pomiędzy wzmacniaczem mocy a jeszcze jedną 12AX7 znajdowała się regulacja balansu i głośności oraz filtr dolnozaporowy i dynamika. Regulacje pasma basy i soprany oraz filtr
górnozaporowy poprzedzały tę wymienioną ECC83. Jak konstruktorzy Pioneer'a zwykli robić tutaj też zastosowano sprzężony podwójny potencjometr głosu i balansu oraz oddzielne podwójne potencjometry regulacji pasma. Na froncie prócz przełącznika wejść znajdował się także przełącznik obrotowy służący do zmiany kanałów, monofonizacji lub wyboru monofonicznych kanałów L lub P.
Panel frontowy było to aluminium z metalową ramką dookoła.
Nadruki funkcji, przełącznik i regulacji czarną farbą na froncie. Wizualnie amplituner prezentował się bardzo ładnie i sprawiał wrażenie dość niskiego. Ale to było wrażenie. Dzięki zastosowaniu lamp 7868 obniżono wysokość konstrukcji, ale SX-110 stał na bardzo wysokich nóżkach, bowiem te wydzielane ze 110 W mocy ciepło musiało mieć możliwość odprowadzenia się. Ceną za niższą wysokość było rozbudowanie sprzętu w głąb o blisko 5 cm w porównaniu z 1000A.





     

Powrót