ER-420


Większość modeli Pioneer'a z drugiej połowy lat 60-tych miała nazwę zaczynającą się od liter SX i dwóch lub trzech liczb po nich. Były też modele SX sprzedawane jako LX. Niektóre jednak, jak ten ER-420 oraz modele Cxxxx i Sxxxx korzystały z innego systemu nazewnictwa. Wizualnie 420 podobny był do modeli serii SX-800, z tym, że posiadał charakterystyczny czarno-srebrny panel frontowy. Moc wg producenta to było 15 W na kanał w sinusie i 20 muzycznej. Oporność kolumn 8 lub 16 ohm. Końcówka mocy pracowała na dwóch parach lamp 6BQ5 / EL84 w układzie Push&Pull z automatycznym biasem. Jednocześnie napięcie  biasu wykorzystywane było także do stabilizacji żarzenia lamp 12AX7 / ECC83 w przedzwmacniaczu korekcyjnym na gramofon magnetoelektryczny. Zasilanie stopnia mocy zrealizowano na układzie podwajacza napięcia. Lampy wyjściowe sterowały kolejne 12AX7 / ECC83. Pioneer stosował w zależności od rodzaju biasu jako drivery 6AN8A lub 12AX7. W przedwzmacniaczu także pracowały 12AX7 co znacznie upraszczało serwisowanie amplitunera. Amplituner miał standardowe regulacje i filtry - "High Filter" - to górnozaporowy, "Low Filter" to dolnozaporowy i "Loudness" czyli dynamika. Oddzielny przełącznik służył do odłączania kolumn przy podłączeniu słuchawek - "Speaker On / Off". Ciekawostką było zastosowanie w urządzeniu przełącznika kanałów "MODE Stereo / Left mono / Right mono. Prawdopodbnie wynikało to z możliwości pracy z tzw. transportem magnetofonowym czyli magnetofonem taśmowym z samymi głowicami - "Tape Head". Firma w tamtych latach zaczęła powszechnie stosować w swoich produktach moduły.  ER-420 miał modułowy dekoder matrycowy MPX o symbolu AM0103A na dwóch lampach i jednej sekcji ECC85. Jako wskaźnik sygnału stereo służyła żarówka neonowa. Pracował poprawnie z dobrą separacją . Zunifikowana była także głowica UKF o symbolu AM0111U. Pioneer zastosował w niej rzadką lampę 6C9. Była to podwójna tetroda z cokołem novalowym i dodatkowym dziesiątym wyjściem pośrodku tego novalu. Taki cokół  - nosił symbole B10G lub E10-73. Ta podwójna tetroda umożliwiała trzypunktowe przestrajanie UKF-u co zmniejszało liczbę lamp z 2 np. ECC85 do jednej 6C9. Głowica jak na jedną "lampę" miał doskonałą czułość i separację. 6C9 są wciąż dostępne i przy tym niedrogie. Prócz UKF-u amplituner umożliwiał odbiór fal średnich - AM. Konstrukcja ER-420 jest bardzo poprawna, wzmacniacz potwierdza pozytywne opinie o Push&Pull'ach Pioneer'a na EL84, a bardzo charakterystyczny wygląd  przyciąga wzrok.







Powrót